Kobiety w Policji – równe szanse i ochrona zdrowia

W Termach Warmińskich w Lidzbarku Warmińskim zrobili coś, co mnie zaskoczyło. Policjanki i pracownice garnizonu warmińsko-mazurskiego spędziły dwa dni na szkoleniu o zdrowiu i...

Udostępnij

W Termach Warmińskich w Lidzbarku Warmińskim zrobili coś, co mnie zaskoczyło. Policjantki i pracownice garnizonu warmińsko-mazurskiego spędziły dwa dni na szkoleniu o zdrowiu i równych szansach. Przyznam, że tego nie spodziewałem – policja to dla wielu synonim sprzętu i strzelanin, a tu nagle profilaktyka onkologiczna i trening dynamiczny. No wiecie jak to bywa.

Szkolenie (2–3 marca 2026 r.) miało pokazać wyzwania współczesnych kobiet – zdrowie fizyczne, psychika, a do tego łączenie służby z życiem prywatnym. To ważne, bo wielu panów w policji też ma dzieci czy starszych rodziców i czasem zapominają o sobie. Program promował dbanie o siebie i przełamywanie stereotypów – to mi się podoba, że nie obwiniają nikogo, tylko pokazują jak radzić sobie.

Pierwszy dzień: Równowaga i godność w służbie

Zaczęli od warsztatu o równych szansach. Podinsp. Dorota Rak mówiła o tym, jak zdrowie wpływa na postrzeganie kobiet w pracy – to jest mądre, bo stres zabija motywację szybciej niż brak sprzętu. Potem specjalistka z psychologii opowiedziała o godności w służbie i jak radzić sobie z trudnymi sytuacjami. Aż tu się pojawia pytanie: czy wszystkie kobiety czują się równie godnie? Mam nadzieję, że tak, ale to dobry punkt wyjścia.

W części medycznej był wykład o kolagenie – no cóż, widziałem już takie trendy, ale jeśli pomoże skórze i stawom, to dobrze. Dzień zakończył się treningiem w wodzie, co zawsze jest dobre na regenerację po stresie. I tu ważne: uczestniczyły też wdowy po poległych policjantach – to pokazuje, że pamiętają o tych, które już nie są z nami, i wspierają rodziny.

Drugi dzień: Profilaktyka onkologiczna i zdrowie skóry

W drugim dniu goście ze szpitala klinicznego w Olsztynie opowiedzieli o ścieżce onkologicznej – czyli co się dzieje, kiedy coś pójdzie nie tak. To przydatne, bo wielu policjantów ma kontakt z tym środowiskiem i warto wiedzieć jak pomóc pacjentowi. Potem ktoś z Zespołu BHP poruszył temat HIV i innych chorób przenoszonych drogą płciową – to w służbach jest bardzo ważne, bo ryzyko narażenia na choroby jest większe niż w biurach. Niestety, ale tak jest.

Największym zainteresowaniem cieszył się warsztat o profilaktyce przeciążeń i bólu. To dla mnie kluczowa sprawa – wielu ludzi po latach pracy ma problemy ze stawami. A na koniec wykład firmy „Ziaja” o pielęgnacji skóry, z konsultacjami dermatologicznymi. No wiecie jak to bywa – kobiety lubią dbać o siebie i tu policja dała im narzędzia.

Podsumowanie i plany na przyszłość

Pomysłodawczynią była podinsp. Dorota Rak, a wsparcia udzieliło sporo organizacji – NSZZ Policjantów, kasa zapomogowo-pożyczkowa, szpital kliniczny i grupa IPA. To pokazuje, że cała społeczność w Kudowie i okolicach potrafi się zjednoczyć, żeby pomóc innym. Podczas szkolenia zabrał głos Komendant Wojewódzki Policji i pochwalił inicjatywę – to dobry sygnał, że władze dostrzegają potrzeby swoich pracowników.

Szkolenie wpisuje się w program zdrowia na lata 2021–2026 oraz w założenia równości płci. Oznacza to, że policja nie tylko walczy z przestępczością, ale też dba o zdrowie swoich funkcjonariuszy i pracownic. Powiem szczerze – jestem mile zaskoczony, bo pamiętam czasy PRL-u, kiedy takie akcje były traktowane jako „indoktrynacja”, a tu patrz – ktoś myśli o kobietach w policji i ich dobrostanie.

I co z tego wynika? Że warto dbać o siebie. Życie uczy, że zdrowie to najcenniejszy majątek, zwłaszcza kiedy się ma rodzinę i pracę do wykonania. Mówię wam jak jest – jeśli policja zacznie myśleć o zdrowiu swoich ludzi, to będzie to dla nas wszystkich dobra…


Źródło: Policja Aktualności

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 04.03.2026 19:01  ·  opublikowano 04.03.2026 20:01
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *