Niedziela, 19 kwietnia
| Imieniny: Emma, Werner |
umiarkowane opady deszczu
16°C
Zatory lodowe na Wkrze: Służby pod kontrolą sytuacji w Wielkopolsce
Słuchajcie, ludzie. To, co się dzieje na Wkrze, to nie są suche statystyki z Warszawy.

Słuchajcie, ludzie. To, co się dzieje na Wkrze, to nie są suchy statystyki z Warszawy. To historia, która dla nas tutaj ma smak i zapach – konkretnie zapach mokrego lodu i strachu o most w Pomiechówku.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało o stabilnej sytuacji związanej ze zatorami lodowymi. Słyszałam to rano, jak piłam kawę. Ale ja tu siedzę od dwudziestu lat i wiem, że „stabilna sytuacja” czasem znaczy: „jeszcze nie pękło”. No właśnie o to chodzi.
Mimo trudnych warunków pogodowych służby ratownicze oraz Wody Polskie stale monitorują stan cieków wodnych w regionie. Pamiętam, jak moja babcia opowiadała o powodziach lat 80-tych – mówiła, że całe ulice zalało do okien drugiego piętra. Na szczęście na razie wody nie ma tam, gdzie powinna być.
Według najnowszych danych, zator lodowy o długości niecałych 300 metrów przesuwa się w stronę mostu. To ważne żeby o tym nie zapominać, bo to może przeszkadzać mieszkańcom. A poza tym jedna pani mi opowiadała, że jak widzi te lody, to ją mdli. Trochę mnie to zdziwiło.
Drugim ważnym obszarem jest gmina Joniec. Służby reagują na lokalne wystąpienia wody z koryta rzeki. To znaczy, że trzeba pilnować tam tych przepustów i rowów melioracyjnych – bo to już nie są tylko suche liczby, to są domy ludzi.
Niestety, naprawdę tak jest – jak tu mówią starsi panowie z Jonca: „jak rzeka się gniewa, to wszystko gna”. A ja w to wierzę. Wierzę też, że służby dadzą sobie radę.
Minister Kierwiński uczestniczy w sztabie kryzysowym
W niedzielę Minister Marcin Kierwiński brał udział w lokalnym sztabie kryzysowym w gminie Pomiechówek. Podczas spotkania odebrał meldunki od służb dotyczące aktualnej sytuacji na terenie regionu. To ważne, żeby politycy byli blisko ludzi – bo jak się coś stanie, to ludzie potrzebują widzieć kogoś znajomego.
Zapewniono, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców ani konieczności ewakuacji. No wiecie jak to u nas bywa: najpierw straszą, a potem okazuje się, że wszystko OK. Powiem szczerze – to mnie trochę uspokaja.
Zatory lodowe w Jońcu: Zalanie terenów rekreacyjnych
Woda miejscami wystąpiła z koryta rzeki Wkry, powodując zalanie nieużytków, plaż oraz obszaru wypożyczalni kajaków. Dotyczy to przede wszystkim terenu w okolicy miejscowości Joniec (okolice mostu i kładki). Służby natychmiast reagują na wszelkie ewentualne skutki rozlewisk, wypompowując wodę i zabezpieczając infrastrukturę.
Słyszałam od jednej pani z Jonca, że to dobra okazja dla rybaków – ale ostrzegam: nie zbliżajcie się do tych zatorów! Bo jak pękają, to może człowieka wciągnąć pod lód. To ważne żeby o tym nie zapominać.
Gotowość operacyjna strażaków w cał kraju
Państwowa Straż Pożarna oraz Ochotnicze Straże Pożarne są w pełnej gotowości operacyjnej. Każdej doby na służbie jest ponad 5,2 tysiąca strażaków PSP, a w gotowości do podjęcia działań znajduje się ponad 5 tysięcy jednostek OSP. Służby kontrolują wały przeciwpowodziowe i przepusty.
Znam tę historię już od lat – u nas w Kudowie to ma swoją historię, bo pamiętam, że kiedyś strażacy musieli na tratwach ludzi ratować z domów. No patrz – historia się powtarza, ale służby są przygotowane.
Apel do mieszkańców: Zachowajcie ostrożność
Służby apelują o szczególną ostrożność w pobliżu rzeki. Absolutnie nie należy zbliżać się do zatorów lodowych ani tafli lodu, ponieważ mogą one być niestabilne i grozić nagłym oderwaniem się kry lub gwałtownym prądem wody.
To proste: jak widzicie, że woda rośnie szybko – zgłaszacie to na numer alarmowy 112. A ja powiem szczerze – trochę mnie to zdziwiło, że ministerstwo tak ładnie apeluje do ludzi. Może się nauczyli?
Sytuacja lodowa jest monitorowana także w innych miejscach na odcinkach rzeki Wkry, m.in. w okolice miejscowości Kosewko, Szumlin, Błędowo i Bieżany. Służby zapewniają o natychmiastowej reakcji na wszelkie ewentualne skutki rozlewisk.
A ja idę na herbatę z cytryną. Bo jak to czytacie, to pewnie pada deszcz i jest chłodno.
Źródło: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
Redakcja kudowafm.pl · pozyskano 04.03.2026 02:02 · opublikowano 04.03.2026 03:02






