Nocny pościg we Wrocławiu: Kierowca bez uprawnień

No patrz pan – pijany i naćpany gość bez prawa jazdy urządził pościg przez Wrocław. Policja go w końcu dorwała. Niestety, ludzie gadają że cud, że nikogo nie zabił.

Udostępnij

No i wiecie co się stało tej nocy we Wrocławiu?

Piątek na sobotę, policja z drogówki jedzie sobie na patrolu. Spokój, cisza. A tu nagle – akcja rodem z filmu! Koło wiaduktu przy Hallera zauważyli Volkswagena. Coś im się nie podobało w jego jeździe. I wiecie co – mieli rację.

Funkcjonariusze chcieli go tylko zatrzymać do kontroli. Normalka. Ale gość jak zobaczył policję? Wcisnął gaz do dechy i zwiewał. Serio. Musiałam się tym podzielić, bo to co było dalej… Pościg przez pół Wrocławia trwał kilkanaście minut. Facet robił takie numery na drodze, że aż strach pomyśleć. Ludzie mówią – cud że nikogo nie rozjechał.

Jak wyglądał ten szalony pościg?

To wszystko zaczęło się przy tym wiadukcie. Patrol widzi auto i od razu czuje że coś jest nie tak. No właśnie. Kierowca jak zobaczył radiowozy – myśli sobie “spadam stąd”. I tu zaczyna się ciekawa część. Pościg przez miasto, manewry jak z filmów akcji.

Policjanci robili co mogli żeby go dogonić. Bezpiecznie, żeby nikomu nic się nie stało. Ale ten koleś? Nie miał zamiaru się poddawać. Niestety naprawdę? Tworzył takie sytuacje na drodze… Powiem wam szczerze – jak czytałam relacje to mnie to mocno wkurzyło. Takie zachowanie to czyste szaleństwo.

Dlaczego uciekał? No właśnie dlatego

W końcu go dorwali. I co się okazało? Gość był pijany. I naćpany. Serio to jest coś. Ale czekajcie, bo to nie koniec. Facet nie miał nawet prawa jazdy! Jak tak patrzę na to z zewnątrz… Ktoś mi wytłumaczy co mu strzeliło do głowy?

Moje koleżanki też o tym gadały – że to cud że nikt nie zginął. Właśnie o to chodzi. Policja traktuje takie sprawy bardzo poważnie. I dobrze robią. U nas w Kudowie to wygląda trochę inaczej, ale wrocławscy gliny pokazali klasę. Szacunek dla nich.

Co teraz czeka tego gościa?

Po zatrzymaniu zabrali go prosto na komisariat. Tam badania, przesłuchania. Standardowe procedury. Bez prawa jazdy, pod wpływem alkoholu i narkotyków. No i tu się zaczyna jego prawdziwy problem.

Sprawa leci do sądu. Będzie się musiał tłumaczyć. Pewnie powie że przeprasza, że to się więcej nie powtórzy. Tyle że to już nic nie da. Policja przypomina wszystkim – nie róbcie takich głupot. To mnie naprawdę urzekło, jak jasno to mówią.

Czy wrocławskie drogi są bezpieczne?

Wrocławska drogówka robi regularne patrole. I to jest właśnie fajne. Dzięki temu złapali tego debila zanim kogoś zabił. Takie akcje pokazują że muszą być czujni non stop. Kocham takie rzeczy – gdy widzę że system działa.

Bezpieczeństwo na drodze to podstawa. Każdy kto wsiada za kółko musi o tym pamiętać. Sama kiedyś myślałam że jedno piwo to nic. Teraz wiem – nigdy więcej. Policja mówi wprost – łamiesz przepisy, poniesiesz konsekwencje. I tyle.

Apel wrocławskiej policji jest prosty. Jedźcie z głową. Przestrzegajcie przepisów. Nie spodziewałam się że aż tak często muszą o tym przypominać. Każde zachowanie zagrażające innym będzie surowo karane. No i dobrze.


📍 Źródło: KRAJOWY | 🌐 News krajowy

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 19.02.2026 10:58  ·  opublikowano 19.02.2026 11:58
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *