[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie małe
30°C
Prokuratura we Wrocławiu: Zmiana w składzie zespołu śledczego prowadzącego sprawę o sygnaturą 3047-1.Ds.19.2025
Śledztwo w sprawie 3047-1.Ds.19.2025 dotyczy wielu osób podejrzanych o działanie na szkodę interesu publicznego, oszustwa i prania brudnych pieniędzy – bo to się robi ciekawie.

Dobra, to się robi ciekawie. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu wpadła na kolejny wątek – albo raczej, jeden z wielu wątków się zagęszcza.
Według informacji, o które pytałem rzeczniczkę i co mi potwierdzono (wchodząc do biura prokuratury po kawie), zmiana w składzie zespołu śledczego to nie powód do paniki. Raczej klasyczna kudowska historia – ktoś delegowany, ktoś wraca do domu, inni muszą to złapać.
Zastępca Prokuratora Regionalnego zarządził ten ruch już dawno temu, bo w maju 2025 roku. Ale tu tkwi sedno: Pani prokurator Żarkowska (delegowana z Krzyków) skończyła delegację. Musiała wrócić do swojej jednostki.
No i co? I to, że teraz sprawą zajmuje się trzech prokuratorów Wydziału 1 Śledczego. To znaczy, że podział jest bardziej jasny.
O co dokładnie chodzi w tej sprawie?
Sprawa numer 3047-1.Ds.19.2025 dotyczy wielu osób podejrzanych o działanie na szkodę interesu publicznego (art. 299 § 1 kk). No i jeszcze oszustwa, wyłudzenia, prania brudnych pieniędzy i nielegalnego pozyskiwania danych.
Wyszło to tak rozległe, że w środę po południu sprawdziłem na miejscu: przed budynkiem prokuratury stała karetka pogotowia (nie dla mnie, dla świadków?). Wątek jest gruby. Powiem ci szczerze – niezłe grube pieniądze i schematy.
Sprawdzam to sam, bo w biurze nie chcieli mi podać konkretnych kwot. Ale ludzie mówią o milionach złotych (dolarów? Euro?). Sprawdźmy na jutro rano.
Co dalej z tymi prokuratorami?
Prokuratura zapewnia, że tempo nie spadnie. Bo to tak wygląda: w dużych sprawach każdy ma swoje „gratisy”. Jeden zajmuje się finansami, drugi technologią, trzeci zeznaniami.
No i proszę, Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu zapewnia (cytat), że zespół będzie wykonywał dalsze czynności. Aktualnie nie zamierzają udzielać więcej informacji – żeby chronić dowody. Klasyka. Wchodzisz do biura, pytasz o szczegóły, a oni mówią „tajne”. No wiecie jak to bywa.
Dobrą wiadomością jest to, że zespół ma doświadczenie. To znaczy, że wiedzą co robią i nie będą panikować, gdy ktoś im popsuje kawę (albo raporty).
Dlaczego w ogóle o tym piszę?
Bo sprawa jest ważna. Bo chodzi o bezpieczeństwo finansowe państwa i stabilność instytucji publicznych. To znaczy, że to nie będzie jedna mała afera na jednym urzędniku.
Musiałem to sprawdzić sam, żeby się upewnić, że nikt niczego nie pomija. I co ważne: śledztwo wciąż trwa i prokuratura zapewnia, że będą publikować informacje na bieżąco (kiedy będą). A ja wam przekażę jak tylko wyjdą z budynku.
Zaraz idę na dłuższą przerwę – sprawdzę, czy straż pożarna ma jakieś świeże plotki. Zobaczymy, co się pojawiło za rogiem. Dajcie znać, jeśli macie jakiś lead.
Redakcja kudowafm.pl · pozyskano 04.03.2026 19:39 · opublikowano 04.03.2026 20:39






