Kudowa Słone: Walka o fotoradar na niebezpiecznej trasie DK8

Mieszkańcy Kudowy-Słone mają dość piratów drogowych. Złożono wniosek o fotoradar przy szkole na DK8. Czy bezpieczeństwo w końcu wygra z prędkością?

Udostępnij

Bezpieczeństwo na ulicy Słone w Kudowie-Zdroju stało się tematem priorytetowym dla lokalnej społeczności. Do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (CANARD) wpłynął właśnie oficjalny wniosek o instalację stacjonarnego urządzenia rejestrującego prędkość. Inicjatywę wsparli podpisami mieszkańcy sąsiednich posesji, którzy każdego dnia drżą o życie swoje i swoich bliskich.

Niebezpieczny odcinek drogi krajowej nr 8

Głównym powodem podjęcia kroków formalnych jest skrajnie niebezpieczna sytuacja na odcinku drogi krajowej nr 8, przebiegającym przez Kudowę-Słone. Mimo obowiązującego ograniczenia prędkości do 50 km/h, kierowcy nagminnie ignorują przepisy. Według obserwacji mieszkańców, pojazdy poruszają się tam często z prędkością przekraczającą 80 km/h, co w terenie zabudowanym jest niedopuszczalne.

Zagrożenie dla najmłodszych i pieszych

Sytuacja jest o tyle poważna, że w bezpośrednim sąsiedztwie wskazanego miejsca znajduje się szkoła podstawowa, często uczęszczane przejście dla pieszych oraz ścieżka rowerowa. Dynamicznie rozwijająca się infrastruktura handlowa dodatkowo zwiększa natężenie ruchu, tworząc mieszankę wybuchową, która już wcześniej doprowadziła do tragedii.

Tragiczne statystyki i codzienne zagrożenie

W uzasadnieniu wniosku przytoczono dramatyczne zdarzenia z przeszłości. Wskazany punkt był już miejscem wypadku, w którym potrącona została kobieta przechodząca przez pasy. Regularnie dochodzi tam również do kolizji – zarówno przed samym przejściem dla pieszych, jak i tuż za nim. Mieszkańcy podkreślają, że bez radykalnych środków dyscyplinujących kierowców, kolejny tragiczny wypadek jest tylko kwestią czasu.

Inicjatorzy wniosku domagają się nie tylko instalacji fotoradaru, ale również przeprowadzenia wizji lokalnej. Ma ona potwierdzić zasadność ich obaw oraz wykazać realne zagrożenie, z jakim mierzą się osoby odprowadzające dzieci do szkoły. Teraz ruch należy do Inspekcji Transportu Drogowego, która musi ocenić wniosek pod kątem technicznym i budżetowym.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *