Dobre wieści dla Mieszkańców i kierowców Kudowy

Dobre wieści dla kierowców i mieszkańców – ulica Fabryczna w końcu doczeka się remontu. Gmina Kudowa-Zdrój przeprowadzi go we współpracy z PKP. To ważne żeby o tym nie zapominać – bez tego partnerstwa pewnie by się to tak szybko nie ruszyło.

Udostępnij

Dobre wieści dla kierowców i mieszkańców – ulica Fabryczna w końcu doczeka się remontu. Gmina Kudowa-Zdrój przeprowadzi go we współpracy z PKP. To ważne żeby o tym nie zapominać – bez tego partnerstwa pewnie by się to tak szybko nie ruszyło.

Pamiętam że kiedyś ta ulica wyglądała zupełnie inaczej. Rozmawiałam niedawno z mieszkańcami i – powiem szczerze – cierpliwość ludzka ma swoje granice. Jedna pani mi opowiadała, że omija ten fragment odkąd pojawiły się tam ubytki głębsze niż przystało. No wiecie jak to u nas bywa – człowiek jedzie i się modli.

Remont obejmie odcinek od wjazdu do Chaty Polskiej aż do przejazdu kolejowego. To nie jest mały kawałek drogi. Warto posłuchać co ludzie mówią – ten fragment to dla wielu po prostu codzienność.

I tu zaczyna się ciekawa część tej historii. Duża część zniszczonej nawierzchni leży na terenie PKP – stąd właśnie wspólna realizacja zadania. No patrz, nie zawsze instytucje muszą się kłócić o kompetencje. I to jest właśnie sedno tej całej sprawy.

Zakres prac jest poważny. Najpierw zostanie usunięta stara nawierzchnia asfaltowa wraz z kostką granitową i podbudową – na głębokość około sześćdziesięciu centymetrów. Potem wykonana nowa, wzmocniona podbudowa, ułożone warstwy stabilizujące i kruszywo, a na końcu nowa nawierzchnia asfaltowa. Trochę mnie to zdziwiło – takie kompleksowe podejście, nie łatanie na szybko.

Prace mają zakończyć się do końca czerwca 2026 roku. Mnie to zaskoczyło – zwykle terminy bywają znacznie bardziej odległe. Zobaczymy jak wyjdzie w praktyce.

A co teraz, zanim ruszy pełny remont? Ze względu na duże ubytki, fragment zostanie w najbliższym czasie naprawiony doraźnie – w ramach bieżących napraw cząstkowych. Chodzi o to, żeby poprawić komfort i bezpieczeństwo przejazdu do czasu realizacji całości. No i słusznie. Nie zostawiają ludzi z tym co jest.

U nas w Kudowie to ma swoją historię, ta ulica. Znam tę historię już od lat i wiem, że mieszkańcy czekali na to od dawna. Gmina prosi o wyrozumiałość w czasie prowadzonych prac – i zapowiada bieżące informowanie o ewentualnych utrudnieniach. Jak to ujął jeden ze starszych panów, z którym rozmawiałam przed ratuszem – „byle zrobili jak trzeba, to się poczekać można”. Trudno się nie zgodzić.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *